FANTASTYCZNA KOŃCÓWKA W WYKONANIU BUTYJANA.PL

Deloitte. utrzymuje przewagę do samego końca. Zwycięstwo 8:6 nad G2A.COM plasuje obecnie drużynę Pawła Bujaka na piątej pozycji. Linetech pokonuje Lychee 5:3. Z całą pewnością nie był to łatwy mecz dla podopiecznych Mateusza Folty. Zespół ButyJana.pl odrabia straty w ostatnich minutach i wygrywa spotkanie 8:6. Tylko w niespełna siedem minut padło 5 bramek!

Mecz pomiędzy Deloitte. oraz G2A.COM nie należał do najłatwiejszych ani dla jednej, ani dla drugiej drużyny. Początkowa przewaga jaką wypracowali sobie zawodnicy Pawła Bujaka [DEL] utrzymała się do samego końca, choć nie brakowało sytuacji w których to G2A.COM mogło wyjść na prowadzenie. Bo już w drugiej połowie spotkania po golach Rafała Wolarza zespół w pomarańczowych koszulkach wyrównał wynik spotkania na 3:3. Deloitte. zdołało szybko odpowiedzieć i ponownie wrócić na prowadzenie. Ten stan rzeczy utrzymał się już niemal do samej końcówki, dzięki czemu na konto Deloitte. wpadło kolejne 3pkt, które w efekcie plasują zespół na piątej pozycji. G2A.COM musi zadowolić się obecnie dziewiątą pozycją w tabeli generalnej.

Linetech po ciężkim – jak dla drużyny z czołówki tabeli – spotkaniu z Lychee, pokonuje rywali 5:3. Ciężkie spotkanie dla faworytów, bo tylko jedno bramkowa przewaga utrzymywała się, aż do 25 minuty, przy czym Lychee kilkukrotnie w tym czasie mogło doprowadzić do wyrównania, albo i nawet wyjść na pewne prowadzenie. Świetnie spisujący się w bramce Milos Targlovic ratował jednak drużynę w kryzysowych sytuacjach. Podobną postawę prezentował również bramkarz Rzeszowskiego Cocktail Baru – Tomasz Kiec, który to spotkanie – mimo przegranej – może zaliczyć do lepszych w tym sezonie. Obie drużyny przeszły do skutecznej ofensywy dopiero na nieco ponad 10 minut przed końcem. W tym czasie padło w sumie 6 bramek. 3 na konto Linetech i 3 dla Lychee. Wcześniej wypracowana przewaga drużyny Mateusza Folty wystarczyła jednak do utrzymania prowadzenia, aż do samego końca.

Zaledwie siedmiu minut w końcówce potrzebowali zawodnicy ButyJana, by z niekorzystnego dla siebie wyniku 3:6 – zdobyć 5 bramek – i wyjść na prowadzenie 8:6, które utrzymali już do ostatniego gwizdka sędziego. Dla Leroy Merlin był to dobry mecz, ofensywna taktyka pozostawienia jednego zawodnika w przodzie, obrana jeszcze początkiem sezonu do tej pory zdaje egzamin. Karol Skuba – najdalej wysunięty zawodnik zespołu z Krasnego ma na swoim koncie już 19 trafień i wyprzedza drugich na liście ogólnej klasyfikacji strzeleckiej – Karola Wilka i Dawida Kierepkę – równo o pięć trafień. Problemy LYM w meczu czwartej kolejki zaczęły się w ostatnich 10 minutach spotkania, kiedy zespół ButyJana.pl ani na trochę nie dał odpocząć defensywie rywali. W efekcie ciągły napór opłacił się, a wycieńczone Leroy Merlin musiało uznać wyższość rywali.

WYNIKI

RETRANSMISJA WIDEO

Leave a Reply